poniedziałek, 21 maja 2018

Tak było.

Artur Niedzielski
5 maja 2017 ·
The Meaning Of Life with Bubek.

Cud narodzin, część I.

Zadzwonił do nas znajomy vet. - Słuchaj Misiek. Chciałeś kota. Jakaś wariatka przyniosła do uśpienia 7 kociaków. Rosyjskie niebieskie. Cudne. Rozdaję po znajomych. Wpadaj.
Było 6 kotek i jeden kot. Chyba już wiecie kto wziął kota.

Cud narodzin, część II

Co ciekawe moja ówczesna partnerka wykonała tę akcję. Wiedziała, że chcę mieć kota. Tym samym powyższy tekst to kłamstwo. Vet zadzwonił do niej. Wróciłem do domu z pracy. I zakochałem się... Rany Boskie jaki on był cudny. Wszystkie kociaki są cudne. Ale ten był przecudny.

Dorastanie i nauka.

Mieszkaliśmy wtedy w kawalerce. Dosyć sporej. Po kilku dniach kot zniknął. Tragedia. Przeszukanie. Nie ma kota. Balkon zamknięty. Płacz. I nagle ... MIAUUU!
Wlazł do szafy i zadomowił się w rękawie mojej kurtki.
KIlka dni później. Nie ma kota. Tym razem gorzej. Wróciłem z pracy. Balkon otwarty. Mieszkaliśmy na drugim piętrze. Telefon do mojej kobiety. Faktycznie zapomniała zamknąć drzwi od balkonu. Nie ma kota. Płacz i tragedia. Dzwonek do drzwi. :- Czy to nie Państwa kotek? Siedział pod drzwiami do klatki. Ktoś go wpuścił. Siedział potem pod Waszymi drzwiami. Wzięłam go do siebie, bo tak strasznie miauczał...

Walka.

Koleżanka wyjeżdżała na dłużej. Bubek miał już ponad rok. Koleżanka miała kotkę i poprosiła żebyśmy się nią zaopiekowali. Nie ma sprawy. Bubek będzie miał towarzystwo. Nie ma sprawy... do dzisiaj to wspominam. Ledwo kotkę odratowałem. Mój kot to morderca i nie toleruje innych zwierząt w swoim otoczeniu. Okupiłem to własną krwią.

Znajdź rybę.

Bubek jest dziwny jeśli chodzi o nawyki pokarmowe. Owszem tak jak każdy kot lubi tuńczyka czy też wątróbkę. Ale uwielbia również gotowaną kukurydzę w kolbie. Ja jem z jednej strony - on z drugiej. Fasolkę szparagową na masełku wciąga nosem. I niech rzuci kamieniem ktoś, kto nigdy nie jadł czegoś razem ze swoim kotem. Możecie mówić, że nie, ale ja wiem jak jest.

Galaktyczna Piosenka

Bubek ma już 22 lata. Właściwie za moment 23. Zasadniczo ja mam 46 więc jak sobie podzielimy, to jest ze mną połowę mojego życia. A w moim życiu zawsze były zwierzaki. Ale tyle co on nigdy. Sam nie wiem jak to jest możliwe. Moi znajomi, których na przykład nie widziałem kilka lat są w szoku jak im mówię, że Bubek nadal żyje.

Elegancki pianista

Kot, który całe życie praktycznie nie wydawał z siebie głosu zaczął miałczeć jakieś trzy lata temu. Zasadniczo nie miałczeć. Takich dźwięków nie wydaje z siebie żaden kot. Przypomina to trochę rozmowę w języku chińskim. Co ciekawe on dyskutuje jak się z nim nawiąże rozmowę.

Pan Creosote

Tak jak pisałem wcześniej. Nawyki żywieniowe Bubka są dziwne. Wędlina? Nie. Gotowane warzywa? Tak. Może w tym tkwi sekret jego długowieczności? Osobiście jestem mięsożerny bardzo. Wegetarianie to dla mnie dosyć głupia nacja. Mój kot nie jest wegetarianinem, ale lubi jak widać czasami potrawy bezmięsne.

Człowiek, który wybrał swoją śmierć

W ciągu ostatnich dwóch lat były już takie momenty, że byłem niemal pewien, że to już koniec. Ale jak widać się pomyliłem. On ma to w nosie. Będzie żył tak długo aż mu się znudzi. Było tak, że ja już go opłakiwałem a następnego dnia ocierał mi się o nogi i patrzył w oczy z pytaniem "gdzie jest tuńczyk?".

Śmierć zbiorowa

Czasami mam wrażenie, że ten łobuz chce mnie przeżyć.

Koniec filmu

Kocham tego zbója. On może o tym nie wie. Ale chyba na swój koci sposób jednak coś tam czuje. Siedzi pod drzwiami i czeka na mój powrót. Od lat.